Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
193.

193.

Z uśmiechem usiadłam na krześle i upiłam łyka swojej coli. Skinęłam lekko głową niebieskowłosemu chłopakowi z którym tańczyłam. Stropiłam się nieco. Żałowałam, ze nie było tu Sugito ale jego mama wyraźnie dała mu do zrozumienia, że jeśli wyjdzie to nie będzie to dla niego zbyt szczęśliwe rozwiązanie. Zapatrzyłam się w poste miejsce naprzeciw mnie i lekko się uśmiechnęłam.
- Sama? - usłyszałam szept obok ucha. Wzdrygnęłam się lekko, znałam ten głos. Izo. Uśmiechnęłam się delikatnie.
- A czy gdzieś jest napisane, że nie mogę iść sama do baru? – Spytałam uprzejmym głosem nie odwracając w jego stronę głowy.
- Nie. - Odpowiedział pojawiając się tym razem przede mną. Uśmiechnął się lekko. - Może drinka?
- Bardzo chętnie. – Odparłam spokojnym tonem i zmrużyłam lekko oczy. – Co cię skłoniło do rozmowy ze mną? Ostatnio unikałeś mnie jak tylko mogłeś.
- Wydaje ci się. - odpowiedział. - Zaraz wracam. – Skinęłam lekko głową i znudzona dopiłam resztkę swojej coli. Uśmiechnęłam się delikatnie kiedy Izo pojawił się przy stoliku.
- Dziękuję. – Odpowiedziałam z wdzięcznością kiedy postawił przede mną drinka.
- Nie ma za co. - Odpowiedział. - Można się dosiąść?
- Sądzę, że tak. – Odparłam z delikatnym uśmiechem. Odgarnęłam proste dziś włosy z twarzy i upiłam łyka alkoholu z szklanki. Spojrzałam podejrzliwie na chłopka siedzącego naprzeciw mnie. – Mam rozumieć, że tak ci się nudziło, ze postanowiłeś nawet ze mną porozmawiać tak?
- Nie, czemu tak uważasz? - Spytał zaskoczony i rozejrzał się. - Co u ciebie słychać?
- U mnie świetnie. – Odparłam z uśmiechem i zamrugałam kilka razy ponieważ wzrok mi się odrobinę rozmył. Znów się uśmiechnęłam. – A co u ciebie? – Spytałam patrząc na twarz czarnowłosego.
- Równie dobrze. - Powiedział i odgarnął z twarzy kosmyki włosów. - Jak się czuje mój braciszek?
- Nie powinieneś tego lepiej wiedzieć ode mnie? – Spytałam zaskoczona i dłonią przygładziłam materiał krótkiej spódniczki którą miałam a sobie. Założyłam nogę na nogę i upiłam kolejnego łyka. Odstawiłam szklankę na stół. – Dobrze, nawet bardzo dobrze.
- Pytam, bo udaje obłożnie chorego. - Odpowiedział rozbawiony. - Ale oczywiście mama twierdzi, że nie mógłby tak dobrze zmyślać...
- On ma po prostu talent. – Odpowiedziałam z uśmiechem i zaśmiałam się lekko. – A co ty robisz w takim miejscu sam? – Spytałam zaciekawiona.
- Przyszedłem z Ryo. - Wyjaśnił znowu się rozglądając. - Ale chyba go wcięło.
- Po prostu znalazł sobie jakaś dziewczynę i woli siedzieć z nią niż z braciszkiem. – Wyjaśniłam mu z lekką satysfakcją i nieświadomie dotknęłam do łydką w jego nogę. – Tylko ty taki samotny!
- Samotny, ale tylko dzisiaj. - Wyjaśnił rozbawiony. - Właśnie idzie...
- No tak. Przeważnie masz u swojego boku Midori. – Zauważyłam lekko mrużąc oczy. Uśmiechnęłam się lekko do Ryo który do nas podszedł.
- Nie chciało jej się dzisiaj iść. - Wyznał wzruszając ramionami.
- Witam panią. - Powiedział z uśmiechem Ryo.
- Witam pana. – Odparłam rozbawiona i odsunęłam się trochę na bok zęby mógł obok mnie usiąść. – Przysiądziesz się do nas?
- Chętnie. - Odpowiedział rozbawiony, siadając na wolnym obok mnie miejscu.
- Ale na mnie już czas. Na razie. - rzucił Izo i zniknął gdzieś w tłumie.
- No i zostaliśmy sami. – Zauważyłam rozbawiona i uśmiechnęłam się lekko. Kątem oka zmierzyłam Ryo spojrzeniem.
- No niezupełnie. - Stwierdził rozbawiony rozglądając się po barze.
- Szukasz swojej dziewczyny? – Spytałam zaciekawiona i również powiodłam wzrokiem po lokalu. Uśmiechnęłam się lekko.
- Chodziło mi o to, że nie jesteśmy sami... Tutaj jest sporo ludzi. - Zauważył z uśmiechem. - Co słychać?
- Ah świetnie! A jak mogłoby być inaczej? – Spytałam i upiłam łyk swojego drinka. Uśmiechnęłam się pod nosem. – A co u ciebie słychać?
- W porządku. - Odparł z uśmiechem i zaśmiał się. - Co powiesz na orzeszki?
- Zależy jakie. – Odparłam i założyłam kosmyk włosów za ucho.
- Jak to jakie? Laskowe oczywiście, obowiązkowo solone. - Odpowiedział z uśmiechem.
- I pewnie przy okazji przyniesiesz sobie piwo. – Zgadłam rozbawiona ale skinęłam lekko głową. – Mogą być orzeszki.
- No to poczekaj chwilę. - Poprosił idąc w stronę baru. Uśmiechnęłam się lekko i poprawiłam bluzkę która się trochę zsunęła w dół sprawiając, że miałam za duży dekolt. Po chwili wrócił Ryo, w jednej ręce miał miskę z orzeszkami a w drugiej kufel z piwem.
- A jednak masz to piwo! – Zauważyłam rozbawiona i uśmiechnęłam się delikatnie.
- Nie mogłem się powstrzymać. - Odpowiedział z uśmiechem, stawiając na środku orzeszki. usiadł, stawiając kufel przed sobą. -Opowiadaj co tam słychać u ciebie.
- Już się o to pytałeś. – przypomniałam mu z lekkim politowaniem i wsadziłam sobie ostrożnie do ust kilka orzeszków. Spojrzałam na niego uważnie. – Powiedz lepiej dokładniej czym się teraz zajmujesz!
- Misje, misje, misje... - Mruknął i westchnął. - Nic szczególnego... Ale ja proszę o więcej szczegółów.
- Szczegółów? – powtórzyłam i zastanowiłam się chwilę. – Misje, misje, misje. I robi się coraz zimniej więc w tan poszły kozaczki i płaszcz. – Odpowiedziałam z rozbawieniem i uśmiechnęłam się nie patrząc na chłopaka.
- Rozumiem. - Przytaknął rozbawiony i upił łyk swojego piwa. Potem schował rękę pod stój i poczułam jak delikatnie łapie mnie za kolano. - Mówiłem ci już, że ślicznie dziś wyglądasz?
- Dziękuję. – Powiedziałam i z spokojnie ściągnęłam jego dłoń z swojego kolana, położyłam ją na jego nodze i udając, że nic się nie stało upiłam łyk drinka. – To bardzo miłe, że tak uważasz.
- Zawsze wyglądasz zjawiskowo, ale dzisiaj jeszcze piękniej. - Zauważył z uśmiechem. - A u Sugito co słychać? Dawno nie byłem w domu...
- Udaje strasznie chorego po spotkaniu z ninja z Oto. – Odpowiedziałam i zarumieniłam się delikatnie. Odgarnęłam zakłopotana włosy z twarzy. – Ile już wypiłeś, że tak mówisz?
- To moje pierwsze piwo! - Zapewnił. - A muszę być pijany, żeby tak mówić?
- Albo pijany albo naprawdę odważny. – Odparłam i uśmiechnęłam się lekko. Zakłopotana wbiłam wzrok w swojego drinka. – Sugito nie byłby z tego zadowolony.
- Sugito też wiele razy odbijał dziewczyny, albo mnie, albo Izo. Nawet Akihito dwa razy. - Odpowiedział, ale uśmiechnął się. - Oczywiście, mogę przestać mówić o twoich pięknych oczach i lśniących włosach. O długich i zgrabnych nogach też już więcej nie wspomnę!
- Nie są długie i zgrabne a oczy wcale nie są piękne. – Powiedziałam szybko i mimo woli zarumieniłam się gwałtownie. Spuściłam wzrok. – To taka rozrywka odbić bratu dziewczynę? – Spytałam zakłopotana i uśmiechnęłam się delikatnie.
- Nie rozrywka, ale jak ładna i warta to czemu nie próbować? - Spytał z uśmiechem. - Owszem, są.
- Rozumiem, że wasza trójka ma podobne gusta. – Zauważyłam i podniosłam wzrok na fioletowowłsoego. Uśmiechnęłam się lekko. – I pewnie mam też zmysłowe usta i ładny tyłek co?
- Na tyłek jeszcze nie patrzałem. - Wyznał i spojrzał na moje usta. - I mają ładny, malinowy kolor!
- Jesteś pierwszym który go nie zauważył. – Powiedziałam zaskoczona i zaśmiałam się lekko. Dopiero teraz zauważyłam, że bluzka znów mi się lekko zsunęła ukazując mój biust. Spięłam się lekko. - Dziękuję Ryo, to bardzo miłe co mówisz.
- Nie ma za co, szczera prawda. - Odpowiedział wzruszając ramionami. - Ale masz racje, nie kręci mnie odbijanie dziewczyn swoich braci.
- Rozumiem, że to tylko oni maja takie rozrywki. – Skwitowałam rozbawiona.


noemi-ginko 19/06/2009 15:46:56 [Powrót] Komentuj








Menu
Strona Główna
Dodaj do Ulubionych


Księga Gości
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi
0

Mój Profil



Ulubione




Archiwum 2009
Lipiec
Czerwiec


Linki


Licznik Odwiedzin
64865



Szablon wykonała Ginko i jest on jedynie jej własnością!