Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
183.

183.

Obudziłam się i przez chwilę nie wiedziałam co się dzieje. Czułam jak ktoś obejmuje mnie ramieniem, spojrzałam zaskoczona na twarz leżącego przede mną chłopaka. Sugito. Uśmiechnęłam się ciepło, dopiero teraz przypomniałam sobie wczorajszy wieczór. Chłopak delikatnie gładził mnie dłonią po plecach.
- Dzień dobry. – Przywitałam go z uśmiechem.
- Dzień dobry. - Mruknął zaspany i uśmiechnął się nieprzytomnie. - Na pewno ci ciepło?
- Bardzo ciepło. – Odparłam i mruknęłam cicho z zadowolenia. – Ale śpij… - Poprosiłam z uśmiechem.
- Pójdę, bo drzwi otwarte. - Mruknął i uśmiechnął się z zadowoleniem. - Tak, tak... Tez cię kocham...
- Nie przejmuj się tymi drzwiami. – Powiedziałam i lekko otarłam się o jego klatkę piersiową policzkiem. Po chwili znieruchomiałam. – Co powiedziałeś? – Spytałam podnosząc natychmiast głowę zęby na niego spojrzeć.
- I jesteś taka ciepła. - Dodał rozmarzonym tonem, jakby zignorował moje pytanie. - Tak, wiem, kochasz Izo, ale... No sama wiesz... On i Midori teraz, a ja jestem o wiele bardziej sexy... - Dokończył z błogim uśmiechem. - Naprawdę? Też tak sadzisz?
- Nie kocham Izo. – Powiedziałam zaskoczona a potem spojrzałam uważnie na chłopaka. Miał zamknięte oczy. – Sugito? Ty mówisz przez sen? – Spytałam zaszokowana.
- Mówiłem ci już, że masz ładny tyłek? - Spytał z uśmiechem. - Masz naprawdę ładny tyłek! - Dodał z mocą. Zaczerwieniłam się gwałtownie.
- Nie mówiłeś ty śpiochu. – Powiedziałam rozbawionym głosem patrząc na niego z wyczekiwaniem. Byłam ciekawa czego się jeszcze dowiem.
- Bo Izo naprawdę czasem nie wie co traci. Jest mało cool. - Stwierdził. - Ja nie mówię, że ja jestem cool, ale Izo to jest przecież porażka. Żenua…
Mimo woli zaśmiałam się cicho. Nie spodziewałam się usłyszeć od niego takich słów. Z uśmiechem przytuliłam się znów do chłopaka.
- I co jeszcze mi powiesz? – Spytałam ciekawskim tonem przymykając oczy.
- Uważasz, że rzeczywiście jestem cool? - Spytał z nadzieją. - I sexy? Oj... Zawstydzasz mnie maleńka...
- Maleńka? – Spytałam zaskoczona i dłonią zasłoniłam usta zęby się nie roześmiać. – Oj tak, jesteś bardzo sexy i przy okazji słodki. Mów dalej. – Poprosiłam z nadzieją na dalsze wyznania.
- Z natury nie jestem taki bezpośredni, ale... Chciałbym cię pomacać tu i tam. - Wyznał i widziałam, że lekko się zaczerwienił. - Miło że się zgadasz. - Dodał i jedną dłonią zjechał na mój pośladek. Zaczerwieniłam się gwałtownie i gdyby nie to że gdybym się ruszyła to bym go obudziła już dawno stałabym po drugiej stronie pokoju. Jak na razie nie przeszkadzało mi to.
- Ty od dawna oczekujesz czegoś więcej? - Spytał zaskoczony i cofnął dłoń z powrotem na moje plecy. - Wybacz, ale ja... Chce poczekać z tym od ślubu...
- Tak kochanie, poczekamy z tym do ślubu. – Powiedziałam rozbawiona. – Mów dalej.
- Ale ty nie jesteś gotowa na poważny związek? - Spytał zaskoczony i trochę zasmucony westchnął. - No trudno, ale rozumiem. A teraz spij. - Pocałował mnie delikatnie w czoło i odwrócił się na drugi bok, znowu zaczynając chrapać i zgrzytać zębami na przemian.
Mruknęłam cicho z niezadowolenia, chciałam się jeszcze dowiedzieć kilku ciekawych rzeczy! Ale przytuliłam się do jego pleców i zasnęłam.

Obudziłam się, kiedy poczułam, ze coś nie gra. Otworzyłam oczy i dopiero wtedy zauważyłam, ze Sugito jest cały spięty. Westchnęłam cicho. Musiał już nie spać.
- A obrócisz się przodem do mnie? – Spytałam dalej się do niego przytulając. Nie wykonał żadnego ruchu a ja chcąc mu pokazać, że mówię serio delikatnie przejechałam opuszkami palców po jego plecach. – Jak mnie w nocy obmacywałeś to było dobrze a teraz nawet nie mogę zobaczyć twojej twarzy tak? – Spytałam rozbawionym głosem.
- Obmacywałem? - Spytał zaskoczony, odwracając się do mnie przodem.
- A podobał ci się mój tyłek? – Spytałam szczerze rozbawiona i uśmiechnęłam się.
- No podoba się, ale dlaczego pytasz? - Spytał nadal zdziwiony.
- No cóż… Twoja ręka miała z nim bliski kontakt. – Odparłam i podniosłam się lekko na jednym łokciu. Uśmiechnęłam się szeroko. – I powiem ci, że jeszcze nikt nie nazwał mnie maleńką, nawet przez sen.
- Maleńka... - Powtórzył lekko mrużąc oczy. Po chwili zarumienił się lekko. - Mówiłem to na głos...?
- I to nie tylko mówiłeś. – Powiedziałam i odgarnęłam z jego twarzy kosmyk włosów. Zaśmiałam się dźwięcznie. – Wiesz… Ty naprawdę jesteś o wiele bardziej seksowny od Izo. – Dodałam z uśmiechem.
- Mam nadzieję, że nic się nie dowiedziałaś bardziej sensownego... - Mruknął z lekkim grymasem.
- Początek też słyszałam. Od momentu, że jestem ciepła i od tego o drzwiach. – Podpowiedziałam mu kładąc się na brzuchu. Obróciłam głowę w jego stronę i zarumieniłam się lekko.
- No to od początku. - Odpowiedział i westchnął ciężko. - Jak się spało?
- Bardzo dobrze i wygodnie. – Odpowiedziałam zadowolonym tonem i przyłożyłam głowę do poduszki. Przymknęłam oczy. – Czemu tak wzdychasz?
- Bo tak... Dziwnie trochę. - Odpowiedział z uśmiechem.
- Dlaczego dziwnie? – Zaczęłam się dopytywać nadal mając zamknięte oczy.
- Przez sen mówię różne dziwne rzeczy i... No tak jakoś. - Wyznał zakłopotany.
- Chodzi ci o ten moment w którym powiedziałeś, że mnie kochasz? – Spytałam otwierając oczy żeby na niego spojrzeć. Uśmiechnęłam się sprytnie.
- Na przykład... - Odparł i jeszcze bardziej się zarumienił.
- O każdej dziewczynie tak śnisz? – Spytałam wpatrując się uważnie w jego ciemne oczy. Uśmiechnęłam się nieobecnie. – Czy mogę się czuć wyjątkiem?
- Nie o każdej! - Odpowiedział i zaśmiał się. - Ale to wszystko prawda.
- Czyli… Ty naprawdę mówiłeś to co myślisz tak? – Spytałam i zarumieniłam się delikatnie. Szybko zakryłam sobie twarz kołdrą ale tak żeby nie zasłaniać oczu. – Ty naprawdę tak… O mnie myślisz?
- Dokładnie tak. - Przytaknął i znowu westchnął. Uśmiechnęłam się delikatnie i odsłoniłam twarz. Szybko pocałowałam chłopaka w usta. Potem znów spiekłam buraka i schowałam twarz pod kołdra ponownie zostawiając na widoku tylko oczy i czoło. Zaśmiał się.
- No tak... To było dobre. - Skwitował rozbawiony
- To jeszcze było nic. – Powiedziałam i momentalnie lekko objęłam go ramionami i pocałowałam bardziej namiętnie. Odsunęłam się dopiero po jakimś czasie. – Możesz jeszcze to dodać do swoich kolejnych snów. – Powiedziałam rozbawiona. Mruknął cicho i uśmiechnął się.
- Z pewnością dodam. - Zapewnił rozradowany.


noemi-ginko 18/06/2009 20:01:49 [Powrót] Komentuj








Menu
Strona Główna
Dodaj do Ulubionych


Księga Gości
Ksiega Gości
Dodaj do Księgi
0

Mój Profil



Ulubione




Archiwum 2009
Lipiec
Czerwiec


Linki


Licznik Odwiedzin
62719



Szablon wykonała Ginko i jest on jedynie jej własnością!